Hej! ;)
Nie było nas długo, za to postanawiam to jakoś nadrobić ;)
A mianowicie Maks jest w połowie drogi do zdrowia ;P W sensie takim to już je, biega, bawi się, szczeka i znów staje się szalonym psiakiem ;) Co mnie bardzo cieszy! ;) Ale rany jeszcze się nie zagoiły.. ;( Szkoda, ale to już w czasie-niedługo! ;)
Ostatnio zrobił na mnie wrażenie ;) Że byłam z niego bardzo zadowolona ;) Jak przyjechał ktoś obcy zaraz zrywał się i szczekał, aż ten ktoś pojedzie...;) A tu proszę nigdy nie widział mojej nowej cioci i ni drgnie ni szczeknie.. ;) Dał się jej pogłaskać ;) Dziwne troszkę, ale nie wiem czemu tak było, ale w każdym razie dobrze postąpił ;] I to jest dla niego jeden duży plus ;))
Ok. Ostatnio zamierzam kupić smycz automatyczną Maksiowi ;)
Nie wiem czy będzie chciał chodzić na smyczy bo cały czas chodził na luzie, ale teraz boi się i trzeba go wyprowadzać..;)
Ale boję się, że kupię, a Maks nie będzie chciał chodzić, bo jak założę obroże to zaraz ściągnie... ;/ I kolczatkę tak samo ściągnie... ;/ I nie wiem co mam teraz zrobić.. ;/
Ale jednak na smycz jestem napalona i muszę kupić! ;)
Tylko problem będzie w tym, że co pół minuty będzie próbował ściągać kolczatkę, albo obrożę.. ;/ I nie wiem czy jeszcze będzie coś z tych spacerów. ;/ Hm..czy można Go jeszcze nauczyć??
Wiem, będzie trudno, ale jestem cierpliwa i zrobię to dla Maksa, aby mógł pozwiedzać ze mną i żeby było mu raźniej ze mną! ;)
Ok, na dzisiaj będzie tylko tyle... Niedługo odezwę się znowu ;)
I oczywiście pochwalę się nową smyczą, jak się sprawuje :)
No i o Maksie czy uda nam się coś może z tych spacerów zdobyć! ;)
Ps. U Tupcia jest wszystko dobrze ;) Cały czas hałasuje , szczególnie w nocy... ;P Dałam mu też rurkę papierową i się świetnie bawi ! :)
Pozdrawiamy :**
Dobrze, że Maksio już zdrowieje i lepiej się czuje. Skoro bawi się, je i szczeka, to chyba jest w porządku ;)
OdpowiedzUsuńMoże spróbujesz wyprowadzać Maksa w szelkach?
OdpowiedzUsuńFajnie że zdrowieje!
Pozdrawiam.
Dobrze że psiak wraca do zdrowia ;)
OdpowiedzUsuńOby tak dalej.
Dobrze że nie szczekał na Twoją ciocię,może to pierwszy krok do dobrej socjalizacji z obcymi :)
Pozdrawiam.
Witam :) Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga oraz skomentowania postu .
OdpowiedzUsuńCo do Twojej notki ,popieram komentarz Moniki ,szelki mogą być świetnym rozwiązaniem . Czekamy na "smyczowe" wieści . I życzymy powodzenia w socjalizacji :)
Dodajemy do obserwatorów i listy śledzonych blogów . Komentarzy z naszej strony nie zabraknie .
Pozdrawiamy,Ala i Czika .
oki :) ja już obserwuję :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę że Maksio wraca do zdrowia.
OdpowiedzUsuńCo do smyczy powinno ci się udać w końcu Maks to mądry pies.
Mhm, szelki by się zdały ale spróbuj z kolczatką :)
Pozdrawiamy :*
Dobrze , że już zdrowieje .
OdpowiedzUsuńTo kup na próbę krótką smycz i zobacz czy chce chodzić.
Pozdrawiamy A&K
Szybkiego powrotu do zdrowia! Zakup sobie tę smycz, ja też się nad nią zastanawiam. Naucz Maksa akceptowania jej i każde spacery będą przyjemnością, gdy nie będzie ciągnął. Zdrowie psiaka i bezpieczeństwo - najważniejsze! :)
OdpowiedzUsuńMiejmy nadzieję, że Maksio szybko wróci do zdrowia. Co do smyczy to na początku będziesz musiała go trochę ciągnąć, a potem sam się nauczy. Pamiętam, że jak Lenka była mała to jak ją przypięłam do smyczy, to na początku tarzała się po ziemi, a teraz ładnie chodzimy razem na spacerki na smyczy.
OdpowiedzUsuńno to świetnie z powrotem do zdrowia,na pocżatku sugerowałabym jakieś witaminki typu canvital,sanal.Z spacerami to powiem tak:naucz Maksia chodzić przy nodze wtedy na pewno nie będzie cię ciągnął i kolczatka jak najbardziej do wyrzucenia...no i przede wszystkim naucz Maksa zakładania obroży z miłymi sytuacjami np.gdy podajesz mu pokarm,bawisz sie z nim itd.:)
OdpowiedzUsuń