niedziela, 27 listopada 2011

Maksiowe nudy :]

                                                                  Hej :]
   
  Pisałam 2 dni temu, teraz postanowiłam napisać, ponieważ nie mam co robić. W domu nudy, a u Maksia to samo... O czym pisać to na razie nie ma...

   A Maks siedzi jak zwykle w swoim  kocyku...Nie chce mu się wstawać ze swojego cieplutkiego miejsca.

   Mam nareszcie jego focie co niektóre jeszcze z wakacji ale kilka ich będzie , a oto one :
                                                         
                                                                     Nudzi mi się :/
                                                               Co mam robić?? 
                                                               Aaa...już wiem...


    No więc tak jest u Maksia. Jak- nudno... W ogóle ten dzień jest jakiś nudny... 

Na dzisiaj będzie koniec...Tak wiem trochę mało ale kilka foci jest :D No to my będziemy kończyć...Widzimy się za kilka dni :] Do nowego pościku, ale tym razem z kumplem Maksia czyli - chomiczkiem...Hmm...no ale nie wiem czy oni  dokładnie są kumplami... :D Do zobaczenia za kilka dni...:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* 
                    
                                         Pappaaaaa......:*:*:*:*:*:D
                                                               

środa, 23 listopada 2011

Przepraszam was(...) ;/ ;/ ;/ ;/

                                 Witam wszystkich ponownie :) :)
(...)Nie było mnie ponad 2 tygodnie dlatego przepraszam...Ciągle jakieś dni zajęte..i czasu nie mam bo lekcje ;/;/ No a przede wszystkim  : szkoła, szkoła i jeszcze raz ta szkoła ;( ;/;/
Ale postaram się to jakoś naprawić, o tyle ile będę mogła :D 


No a co do dzisiejszego tematu to :
 Gdy wróciłam do Maksia, ze szkoły siedział skulony w swoim kocyku ;) Podeszłam i stały mu śmieszne uszy (wyglądał jak taki zając podobny do tego) : poniżej na zdjęciu :
                           
                                                            Lub dwóch takich jeszcze:

                                       
Oooo...ale mam jeszcze lepsze, bo wyglądały tak bardziej jak tu powyżej ale jeszcze raz zgięte w połowie jak taki zajączek :  
            Hmm... dokładnie tak :D :D:D:D Chociaż to zając a Maks to pies ale było prawie identycznie :)
                                                                     Ale jest ok :)


Ok wróćmy do tematu :) Dalsze opowiadanie:
Nagle wstał i gdzieś pobiegł...,,ooo w końcu się ruszył'' - pomyślałam ;p Bo był taki straszny mróz i dlatego siedział ciągle w tym kocu :) ;/ No może nie straszny ale mróz.... I poleciał załatwić swoje sprawy(...). 

Trochę krótko , ale muszę lecieć , bo tylko tak na szybko weszłam i napisałam :P Aaa..i jeszcze nie dodałam fotek Maksia...Hmmm...tym razem nie dodam, ponieważ nie robiłam ostatnio zdjęć, bo jak wiecie Nie Mam czasu... No ale o foteczki to jeszcze się postaram jakoś tam, no :) No to na dzisiaj tyle :) 
PS.Do zobaczenia za kilka lub nawet za 2 dni :) Albo i mniej ;p Ale muszę postarać się o focie...a  żeby się z Maksem dogadać, aby dał swoja pozycję to niezbyt długo ale trochę trwa, ale jest w ciągłym ruchu jak jestem przy nim :) :) :D   To ja kończę :)

Paaaaaaaaaaaaaaaaaa...... :* :* :*
Czekamy na komentarzyki z niecierpliwością ! :) :)

                                                           BYE, BYE :)

niedziela, 6 listopada 2011

Maksio i jego wariacje :)

    Witam wszystkich :)
Hey :)  Dzisiaj zaczynam nowego mojego bloga dlatego chciałabym go wypróbować  :D
Oto moje postanowienia co będę robiła na moim blogu :)
A więc zaczynamy :
- na moim blogu będą między innymi fotki mojego psiaka Maksia :)
- zdjęcia innych Bokserów i rasy innych psów :) :) :): ) :) :) :) :) :) :) :)
- oraz  nowe posty :)

A  teraz może coś o Maksie ??? :)
Ok. Maks jest rasy Boksera, Dostaliśmy Go od mojego wujka, dlatego ze miał Suczkę :)
Ja miałam gdzieś około 4 lat i nie mogłam go wychowywać bo nie miałam pojęcia o sztuczkach i komendach :) Ale mam też siostrę ,która miała w tedy 10 lat ;) Ona tez nie wiedziała nic o sztuczkach i komendach. Dlatego Maks nie umiał w tedy niczego.Ale mam cudownych rodziców :) Mama coś tam z nim próbowała robić  jakieś komendy np. siad, daj łapę :) Udało jej się, do dzisiaj Maksio to umie :) A ma 11lat :) Umie też : szukaj lub ,,bierz go '' :D 
Na dzisiaj już koniec :) Musze lekcje iść odrobić :/ Szkoda no ale cóż szkoła ;/ ;/ :( 

A na koniec kilka fotek z wariacji Maksa oto one :

   
                                    Jak widać uwielbia wariactwo :D Lubi się wygłupiać :)


                                 A tu nas straszy :P Duch jeden mały :)


Chociaż mało mam teraz fotek, z moim wariatem (Maksem), dodam trochę innych 
Bokserków ;) Ich opisy oraz kolory ich maści :D
PS. Jak będę jutro z nim bawić się porobię kilka fotek :) 

                                        A oto niektóre zdjęcia  bokserów :
                                  Bokserek 1 :) Jego umaszczenie jest  pręgowane :D
     Ten Bokserek również jest pręgowany :P
                    Ooo...a tu mamy szczeniaczka :) Słodziutki co ??? On też jest pręgowany :D
Teraz mamy : Lunusa :) Śliczny piesek. Doskonale się prezentuje na  wystawach. Bardzo lubi biegać po łąkach,górach polach.Dostał nagrodę za 2 miejsce na wystawach w Grudziądzu :) Gratulacje dla Niego :) Ten Bokserek Lunus jest podobny do mojego Maksia :D


A teraz:


Opis Boksera :


Bokser : to jedna z ras psów, należąca do grupy psów w typie pinczera i sznaucera, molosów, szwajcarskich psów pasterskich oraz innych ras. Zaklasyfikowana do sekcji psów molosowatych w typie dogowatym. Według klasyfikacji FCI podlega próbom pracy.

Szata i umaszczenie : Włos jest krótki, twardy, lśniący i przylegający do skóry. Umaszczenie jest żółte lub pręgowane. Maść żółta występuje w różnych odcieniach, od jasnożółtego do ciemnorudobrązowego lub czerwonożółte. Maska czarna. Odmiana pręgowana ma na żółtym tle w wymienionych powyżej odcieniach, ciemne lub czarne pręgi przebiegające w kierunku żeber. Barwa tła musi wyraźnie kontrastować z barwą pręg. Białe znaczenia nie są niepożądane, mogą wręcz korzystnie wpływać na estetykę umaszczenia, nie mogą jednak zajmować więcej niż 1/3 powierzchni ciała. Boksery z większą ilością białych znaczeń oraz boksery białe nie są dopuszczane do dalszej hodowli. 


Rys historyczny: Za bezpośredniego przodka boksera uważa się brabanckiego bullenbeissera. Hodowlę bullenbeisserów prowadzili myśliwi, wykorzystujący je do polowania. Zadaniem bullenbeissera było złapanie osaczonej przez psy naganiające zwierzyny i przytrzymanie jej do momentu przybycia myśliwego. Aby dobrze spełnić swoją rolę pies ten musiał mieć możliwie szeroką kufę z szeroko rozstawionymi zębami. Mógł w ten sposób mocno wgryźć się i przytrzymać ofiarę. Każdy bullenbeisser, który posiadał te cechy był przydatny w polowaniu i tym samym nadawał się do dalszej hodowli, która dawniej kierowała się wyłącznie jego użytecznością. W ten sposób wyselekcjonowano psa o szerokiej kufie i z wysoko umieszczoną truflą nosa. 



Pierwsze wzmianki o bokserze sięgają końca XIX wieku. W 1896 roku w Monachium powstał pierwszy Klub Boksera. Wzorzec rasy ustanowiono po raz pierwszy w 1905 roku. Oprócz psów w typie bullenbeissera do przodków boksera zalicza się buldoga angielskiego.

   No to PAAAA :D