Hej! ;)
Witam Was wszystkich ponownie po długiej przerwie. Na
początku Was przepraszam za nieobecność, ale wprawdzie nie miałam czasu. Przygotowanie do Świąt i tak na prawdę nie miałam czasu nawet dla Maksa. Trzeba było porządnie odkurzyć, umyć wszystko i co najważniejsze zabierać się do pieczenia przeróżnych ciast. Potem do Kościoła i cały dzień zakończony. Nie miałam chwili czasu na napisanie posta, choć bardzo chciałam, gdyż długo już nie pisałam. Miałam wczoraj napisać posta, ale strona na napisanie posta się zacięła, było tylko białe tło. A tak po za Świętami to jeszcze dodatkowy poświęcony czas szkole. Także Was bardzo, bardzo przepraszam i postaram się regularnie dodawać posty, aby nie było u nas tak nudno.
Co u nas? Praktycznie nic się nie zmieniło, chodzimy na spacerki, czasami jednak nie chodzimy (w przypadku Świąt i jak jestem chora). Na spacerach zawsze biegnie do nas Amstaffik do ogrodzenia (znaczy jest za ogrodzeniem) i macha swoim ogonkiem ;) Maks jednak nie zwraca na niego szczególnej uwagi. Powtarzamy różne komendy i sztuczki, aby mój psiak ich nie zapomniał. I jeszcze taka informacja co do naszego spaceru - Maks niestety ciągnie jak coś musi powąchać i już nie mam sposobów na jego ciągnięcie... :(
Pogoda? Jest zimno łapie mróz może nie taki duży ale do -5 stopni na pewno jest w nocy i nad ranem. Dodatkowo pada śnieg już drugi dzień. Szczerze już mam dość tej zimy, a mam razem z moim Maksiem na cieplutką wiosnę, a później lato :)
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam wszystkiego dobrego, zdrowia, szczęścia, pomyślności, spełnienia wszystkich marzeń, wielu zabaw w pupilami, małego serduszka obok, bo tylko zwierzaki są naszym szczęściem. :)
Pupilom życzę wszystkiego co najlepsze, troski właścicieli, zabaw, dużej kości i smaczków. :)
Zdjęć niestety nie mam. :( Wstawię jedynie Świąteczne obrazki z internetu, tak aby było kolorowo i weselej. :))
Jeszcze raz życzymy wszystkiego najlepszego Wam i Waszym psiakom.! ;)
Pozdrawiamy.! :*
Co u nas? Praktycznie nic się nie zmieniło, chodzimy na spacerki, czasami jednak nie chodzimy (w przypadku Świąt i jak jestem chora). Na spacerach zawsze biegnie do nas Amstaffik do ogrodzenia (znaczy jest za ogrodzeniem) i macha swoim ogonkiem ;) Maks jednak nie zwraca na niego szczególnej uwagi. Powtarzamy różne komendy i sztuczki, aby mój psiak ich nie zapomniał. I jeszcze taka informacja co do naszego spaceru - Maks niestety ciągnie jak coś musi powąchać i już nie mam sposobów na jego ciągnięcie... :(
Pogoda? Jest zimno łapie mróz może nie taki duży ale do -5 stopni na pewno jest w nocy i nad ranem. Dodatkowo pada śnieg już drugi dzień. Szczerze już mam dość tej zimy, a mam razem z moim Maksiem na cieplutką wiosnę, a później lato :)
Pupilom życzę wszystkiego co najlepsze, troski właścicieli, zabaw, dużej kości i smaczków. :)
Zdjęć niestety nie mam. :( Wstawię jedynie Świąteczne obrazki z internetu, tak aby było kolorowo i weselej. :))
Jeszcze raz życzymy wszystkiego najlepszego Wam i Waszym psiakom.! ;)
Pozdrawiamy.! :*
.jpg)
.jpg)

.jpg)