wtorek, 19 lutego 2013

Szalony Maksio + obiecany portret ;)

Hej.! ;)
I znów jesteśmy ;) Co prawda posta miałam napisać nieco wcześniej, ale zabrakło mi czasu. :) Ferie nam dopisują, prawie codziennie ćwiczymy i utrwalamy sztuczki i komendy. Tylko dziś  jednak mieliśmy jednodniowy odpoczynek. :) Wyszliśmy na podwórko bez smyczy, aby Maks mógł załatwić 
swoje potrzeby ;] Praktycznie to dzisiaj jedynie się poszarpaliśmy kawałkiem jakiejś szmatki. ;) Ale Maks jest silny, tak ciągnął w swoją stronę, że już nie miałam siły ciągnąć w swoją... :)) Było bardzo fajnie i na dodatek towarzyszył nam cały czas biały, drobny śnieg ;)
Śnieg pada nam już od wczorajszego wieczoru, około 5-6 cm już napadał i nadal pada... :) Oczywiście zdjęć nie zabraknie i post będzie nieco ciekawszy... ;)

A co u Maksia? - Ogólnie to nic się nie dzieje, wszystko jest w porządku, ale ostatnio coś Maks zaczął kichać, nie często, ale czasami... Może mu przejdzie, a jeśli nie trzeba będzie zabrać się do weterynarza. Ale humor Maksiowi dopisuje, chce się bawić i trochę zachowuje się jak mały szczeniak ;) Cieszę się, że nadal ma ochotę na wspólne zabawy, wygłupy i chce mu się żyć.! ;)
Jestem z niego dumna, skacze, bawi się, gania i co najważniejsze cieszy się życiem! :) Jest wspaniałym psem, nie chodzi tu tylko o to, że zrobi coś dobrego i dlatego jest wspaniały, chodzi mi tu o to, że jest szczęśliwy, że jest posłuszny, że w trudnych chwilach zrobi taką mordkę+maślane oczka i od razu humor mi się poprawia. To dzięki niemu jestem szczęśliwa, co prawda razem popełniamy błędy, ale i razem je poprawiamy... :) Szczerze mówiąc nie zamieniłabym Maksia na innego psiaka...Kocham Go i będę Go kochać, nawet kiedy odejdzie, chociaż nie chcę aby kiedykolwiek ode mnie odchodził... Dzięki Maksiowi też miałam wspaniałe dzieciństwo... ;) Wspomnienia.... :)

A u Tupcia co takiego? - Wiecie mam taką wiadomość. Tupcio nie jest samcem, ale jest samiczką, imię zmieniłam mu na Tupcia, bo bardziej pasuje samiczce. :) U niej w sumie nic ciekawego, dostała tunel po rolce papieru i już praktycznie go nie ma, wszystko porwała, jedynie co to zostały tylko skrawki tego papieru... ;) Dostała także kolbę, którą sobie spokojnie obgryza...

Aa...I jeszcze jedna rzecz, w końcu narysowałam obiecanego Beagla ;) Wreszcie... ;) Narysowałam bardziej szczeniaczka niż dorosłego psiaka rasy Beagla. Może mi nie wyszedł...?-sami ocenicie.
A p. 'asiulce' dziękujemy za cierpliwość, bo dość długo czekałaś na portret... :)

Ferii został nam jeszcze tylko tydzień... :( Szkoda, że czas tak szybko leci w dni wolne... ;( No ale cóż jeszcze 4 miesiące i wakacje.! ;)

Na dzisiaj będzie chyba tyle.. ;) Życzymy Wam miłego, ciepłego wieczoru. 

I zapraszamy na zimową sesję zdjęciową :) :


Szarpanie.. :)






Kto silniejszy?? ;] 


Już biegnę...! ;)





Obserwator :]

I choinka ;] :



Portret Beagielka ;) :





Pozdrawiamy Was.! ;**

sobota, 9 lutego 2013

Sztuczki i komendy ;]

Hej.! ;)
I na szczęście jesteśmy ;) Zaczynają nam się ferie więc 2 tygodnie wolnego, ćwiczenie sztuczek, zabawy i szaleństwa na dworze.! ;) Dziś mamy trochę do poopowiadania... ;]

Maks nauczył się parę komend i sztuczek, z czego jestem bardzo zadowolona i dumna z Niego ;) Dzisiaj jeszcze poćwiczyliśmy sobie jeszcze parę sztuczek, aby sprawdzić czy zna już na stałe i nie pomyli mu się jedna sztuczka z drugą. Szło nam bardzo fajnie, przy czym bawiliśmy się świetnie. Ku mojemu zdziwieniu Maks był bardzo grzeczny, nic go nie rozpraszało, słuchał mnie i czekał na kolejną komendę, sztuczkę. ;) Jest bardzo, bardzo kochanym, mądrym psem i nie zamieniłabym na innego, jest najlepszym i takim zawsze będzie... :*

Wymienię Wam, które sztuczki i komendy nauczył się przez ok. 2 miesiące i które już umie ;) ;

Nauczony przez 2 ms-ce to sztuczki :
*Koło 
*Hop
*Piątka
-chyba tyle ;)

Komendy i sztuczki i ćwiczenia, które już umie:
*Dał łapę
*Daj druga łapę
*Hop
*Piątka
*Siad
*Szybko
*Koło
*Przeskakiwanie przez przeszkody
-chyba tyle ;)

Może coś ominęłam, jak tak to dopiszę ;)

Dzisiaj zaczęliśmy sztuczkę"cofnij" i do tego szarpanie jakąś polarową szmatką ;)

Co do sztuczki "cofnij" idzie mu bardzo dobrze, jeszcze trochę i będzie umiał na 100%, a co do szarpania też mu idzie super, chyba będę musiała zakupić polarowe szarpaczki ;]

U Tupcia jest w porządku, kupiłam mu ostatnio kolbę do obgryzania ;)

Jeśli chodzi o portret, to jeszcze nie do końca gotowy, muszę jeszcze popracować i dokończyć, aby był ładny ;)

A tak ogólnie, to u nas śnieg i łapie trochę mróz, chociaż szczerze wolałabym już lato ;)

Zdjęć niestety nie mam .. ;/
Na dzisiaj tyle. ;) 

Miłego dnia.! ;)


Pozdrawiamy.! ;)