środa, 28 grudnia 2011

Maksiowa przygoda... ;]

Hejka :D
Cześć. Nie było mnie tylko w okresie świątecznym :] To tylko 3 dni :) Ale teraz już jestem i piszę Wam nowego do przeczytania posta.No to może zaczynamy...???

Tak jak w naszym tytule ''Maksiową przygodę...'' to teraz ot to Wam ją opowiem :




U Maksia jest super-najwyraźniej tak mi się zdaje :) Czasami ma swoje zachcianki takie jak uciekanie :D Właśnie wczoraj nam zwiał i nie było go prawie 3 godziny. Już myślałyśmy razem z siostrą że coś mu się stało, bo Go tak długo nie ma. Zaczęłam się martwić. Aż tu nagle coś zaszczekało...Usłyszałyśmy głos Maksia :) Ale zastanawiałam się jak on do nas wszedł, przecież mamy furtkę :P Myślałam że ktoś Go wpuścił, ale nie wiedziałam... :P

Kiedy przyjechał  tata powiedział nam że może sam otworzył furtkę bo się trochę zacina ten ''języczek'' w klamce. Tak też mogło i by być, ponieważ obok nas, za płotem mieszka mój brat i ma swojego psa o imieniu Dżeki. Dżeki jest rasy Owczarka Niemieckiego, on jest cwaniak bo otwiera sobie tą furtkę w płocie i wchodzi do Maksia. Być może że Maks nauczył się od Dżeka tego cwaniactwa i zwiał ??? :D Może i tak...ale...

...przyszła moja mama z zakupami i powiedziała mi że to ona wpuściła Maksa :) No i tak właśnie zakończyła się ta jego ''Maksiowa przygoda...''



To chyba będzie tyle :P A teraz Wasze ulubione fotki(na szczęście je zrobiłam) w tych fotka będą między innymi zdjęcia jak Maks je ''Pedigree Denta Stix'' :D oraz jego ulubione chrupki ;]

Teraz fotki Maksia:

Wiem,wiem zdjęcia nie najlepsze... :P 

Jednak ''Pedigree Denta Stix''okazały się pyszne i w miarę pomocne :D 


Pozycja ''zająca'' :D 
:D


PS. u nas choineczka już od czwartku(22 grudnia) czy tam piątku (23 grudnia)ubrana :P, prezenciki były no i Święta udane, tylko szkoda że takie krótkie... :( :( :(
A wy jak przeżywacie...koniec Świąt Bożego Narodzenia ???

 Pozdrawiamy :*** :***
Życzymy Wam wszystkim udanego Sylwestra :D

Papapapapapapapa  :D






czwartek, 22 grudnia 2011

Święta Tuż, Tuż i Już...!!!

Siemka :]
Witam!.Dawno nie pisałam, bo nie miałam o czym. Zbliżają się święta, więc muszę pomagać rodzicom w przygotowaniach świątecznych. Zbliża się okres świąteczny  i to dlatego nie pisze kilka dni. Nawet nie mam czasu na robienie fotek, jak mój Maksio gryzie ,,Denta Stix''- ale o to postaram się już po Świętach Bożego Narodzenia. :]    

U Maksia wszystko ok. Lata po śnieżku i się ze mną bawi :D 
Cieszymy się z tego że w końcu spadł śnieg i wesoło możemy zjeżdżać i lepić bałwana... :P
Kochamy Święta Bożego Narodzenia, bo to nie tylko prezenty ale i czas przyjścia Jezusa na świat oraz wspólne spotkanie z rodziną : )

Fotek niestety nie mam :( ;/ A przydałyby się :)

No cóż spotykamy się w następnym poście :)
Będą w nim nowe fotki Maksia wraz z naszym kochanym śnieżkiem :***
Nowy post będzie dopiero po Świętach...wiem długoo...
Pozdrawiamy Was gorąco :)

Życzymy Wam Wesołych Świąt, spełnienia wszystkich marzeń, dużo prezentów pod choinką, udanego Sylwestra 
i Szczęśliwego Nowego Roku :D :***


Pozdrawiamy :) :) 






czwartek, 15 grudnia 2011

Prezencik dla Maksia... :]

Witam  :D
Hey :** . W dzisiejszym poście zbyt dużo nie będzie. Ale to co ogólnie mam do powiedzenia o naszym ''Prezenciku dla Maksia'' :] Chociaż nie wiem czy będzie chciał jeść i gryźć, ale o tym dowiemy się w następnym pościku, ponieważ trzeba to dać po jedzeniu.Ogółem dzisiaj kupiłam (hmm...raczej rodzice kupili, bo mnie nie było w domu bo byłam w szkole) Maksiowi ''Pedigree Denta Stix''

Wygląda to tak :
 (Wzięłam z internetu, ponieważ nie miałam czasu na fotografię aparatem i ściąganie)

Powracając do naszego ''Pedigree Denta Stix''  to zdaje mi się że to będzie dobry sposób na czyste ząbki Maksia ;P A wy co o tym sądzicie???? 


 PS. Mam nadzieję , że będzie mu smakowało i że będzie się z tym nieźle bawił , a potem jego uśmiech będzie taki :
Przynajmniej mam taka nadzieję :D

PS. Jeśli chcecie wiedzieć coś związanego z Pedigree Denta Stix to jest taka stronka :

lub taka zwykła stronka :

Na dzisiaj będzie tyle :] Tak wiem ,mało no ale czas brać się do lekcjii....;/;/
Dlaczego ta szkoła...;/
No ale cóż zobaczymy się za kilka dniii :D
Na ''new poście'' :P

Pozdrawiamy was i zapraszamy ponownie :* ;]
Bye, Bye :*:*:*:*
                                                  

niedziela, 11 grudnia 2011

Chrupkowy wieczór :D

Cześć :D
Hej :) Nie pisałam już prawie tydzień ;/ No ale cóż jak zwykle szkoła, nauka i wiele innych zadań do zrobienia ;) Np. posprzątać pokój :P 

Dzisiaj tak jak wam obiecałam w tamtym poście (hmm...no może nie obiecywałam, nie pamiętam zresztą ;p ) ale dodam sesję zdjęć Maksa i chomiczka.

Co do mojego zwierzyńca to jest ok :D
 Chomiczek biega w kołowrotku i śpi oraz dłubie w misce szukając najlepszego ziarna słonecznika :) To u niego zwyczajne :)
A u Maksia to jest oczywiste że : siedzi w swoim kocyku :) Na pewno fajnie mu :) Jeszcze wczoraj dałam mu swoją starą kurtkę :D Usiadł :] 

Zapomniałabym Wam powiedzieć o naszym ,,Chrupkowym wieczorze''...;p
Przed chwilą właśnie byliśmy na dworze :) Maksio jak zwykle skakał, i dawał mi jego zimne,,buziaki'' swoim zimnym noskiem :) Poskakał za chrupkami ;p Nawet w kieszeni mi grzebał aby do chrupek się dorwać :D I chyba tyle mam do powiedzenia ... ;P
No to teraz może przejdziemy do sesji  ??? :D ;]

Sesja zdjęciowa Maks :
Rozciągnięcie...(Zanim wyszedł z kocyka :P) 
 Siad...

 Jem chrupki...Nie przeszkadzać... :D :D

ZAKAZ KOPIOWANIA!!
Daj łapkę...Dobry piesek <głaskanie>

 Skakanie po chrupkę ;] (Nieźle mu to wyszło) :D
No daj mi chrupkę...Proszę :)
 Nie dasz mi !?!?!? Co??

( W szaliczku ) Ziiimno było ;p

Trochę dużo tych zdjęć Maksiowych :) No to tym razem będzie ciekawszy post :D

Bynajmniej mam taką nadzieję ;p

Sesja zdjęciowa mojego chomiczka:

Hmm....Niestety zdjęć chomiczka jest mało dlatego że cały czas gdzieś musiał wejść ;/
I zdjęcia są też słabo widoczne ;/     
No ale cóż  chomiki są ruchliwe :]  
Być może tez mój aparat coś szpanował ;/ ;(  
No to chyba tyle na dziś :)
Jestem trochę zmęczona ;/
A jutro poprawa sprawdzianu z matmy ;/ I kartkówka z przyrody ;/
Więc muszę iść się uczyć ;/ ;( Dlaczego ta szkoła ;/  :(

 Pozdrawiamy razem z Maksiem i chomiczkiem wszystkich widzów naszego bloga :)
I zapraszamy ponownie :) ;]
Życzymy miłego dnia :D
I oglądania...;]

PS. Odwdzięczymy się wchodząc na Waszego bloga :D
POZDRAWIAMY :D

Papapaaa... :*:*;*;*:*:*




                                              

sobota, 3 grudnia 2011

Kiedy było jeszcze lato...

Siemka :)
Hej :) W dzisiejszym poście będą focie Maksia, jeszcze z wakacji :) Do pisania na razie  nic nie mamy, bo u nas jak zwykle nudy ;/ Pada deszcz i nie mamy co robić...Nawet na dwór nie możemy i na spacer  wyjść bo wiatr wieje i tak jak napisałam wcześniej : pada deszcz :(

Zbyt wiele foci z Maksiem nie mam, bo aparat mi się rozładował i muszę czekać na naładowanie się baterii...
Z wakacji będzie jedynie 2-3 fotki , niestety więcej nie mam ;/

Powracając do Maksa, wiadomo co robi : siedzi w swoim cieplutkim kocyku i się nudzi... :D
Więc wiemy co u niego... :)

Teraz fotki :

Hmm... To na dzisiaj tyle będzie :) Wiem,wiem...trochę mało..Ale postaram się następnym razem o więcej foci... :)

O kurcze...Zapomniałam o chomiczku, który miał być w naszym tutejszym poście... ;/ Ale nie martwcie się, następnym razem wstawię i chomiczka :) Na razie to jeszcze muszę zrobić sesję zdjęciową Maksa i mojego chomcia :).

PS. Maksio Was pozdrawia i ja oczywiście też :) :)
Życzymy Wam miłego dnia :)

Do zobaczenia :) Wkrótce new post :) :D

Do zobaczenia  :) :) :*

niedziela, 27 listopada 2011

Maksiowe nudy :]

                                                                  Hej :]
   
  Pisałam 2 dni temu, teraz postanowiłam napisać, ponieważ nie mam co robić. W domu nudy, a u Maksia to samo... O czym pisać to na razie nie ma...

   A Maks siedzi jak zwykle w swoim  kocyku...Nie chce mu się wstawać ze swojego cieplutkiego miejsca.

   Mam nareszcie jego focie co niektóre jeszcze z wakacji ale kilka ich będzie , a oto one :
                                                         
                                                                     Nudzi mi się :/
                                                               Co mam robić?? 
                                                               Aaa...już wiem...


    No więc tak jest u Maksia. Jak- nudno... W ogóle ten dzień jest jakiś nudny... 

Na dzisiaj będzie koniec...Tak wiem trochę mało ale kilka foci jest :D No to my będziemy kończyć...Widzimy się za kilka dni :] Do nowego pościku, ale tym razem z kumplem Maksia czyli - chomiczkiem...Hmm...no ale nie wiem czy oni  dokładnie są kumplami... :D Do zobaczenia za kilka dni...:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* 
                    
                                         Pappaaaaa......:*:*:*:*:*:D
                                                               

środa, 23 listopada 2011

Przepraszam was(...) ;/ ;/ ;/ ;/

                                 Witam wszystkich ponownie :) :)
(...)Nie było mnie ponad 2 tygodnie dlatego przepraszam...Ciągle jakieś dni zajęte..i czasu nie mam bo lekcje ;/;/ No a przede wszystkim  : szkoła, szkoła i jeszcze raz ta szkoła ;( ;/;/
Ale postaram się to jakoś naprawić, o tyle ile będę mogła :D 


No a co do dzisiejszego tematu to :
 Gdy wróciłam do Maksia, ze szkoły siedział skulony w swoim kocyku ;) Podeszłam i stały mu śmieszne uszy (wyglądał jak taki zając podobny do tego) : poniżej na zdjęciu :
                           
                                                            Lub dwóch takich jeszcze:

                                       
Oooo...ale mam jeszcze lepsze, bo wyglądały tak bardziej jak tu powyżej ale jeszcze raz zgięte w połowie jak taki zajączek :  
            Hmm... dokładnie tak :D :D:D:D Chociaż to zając a Maks to pies ale było prawie identycznie :)
                                                                     Ale jest ok :)


Ok wróćmy do tematu :) Dalsze opowiadanie:
Nagle wstał i gdzieś pobiegł...,,ooo w końcu się ruszył'' - pomyślałam ;p Bo był taki straszny mróz i dlatego siedział ciągle w tym kocu :) ;/ No może nie straszny ale mróz.... I poleciał załatwić swoje sprawy(...). 

Trochę krótko , ale muszę lecieć , bo tylko tak na szybko weszłam i napisałam :P Aaa..i jeszcze nie dodałam fotek Maksia...Hmmm...tym razem nie dodam, ponieważ nie robiłam ostatnio zdjęć, bo jak wiecie Nie Mam czasu... No ale o foteczki to jeszcze się postaram jakoś tam, no :) No to na dzisiaj tyle :) 
PS.Do zobaczenia za kilka lub nawet za 2 dni :) Albo i mniej ;p Ale muszę postarać się o focie...a  żeby się z Maksem dogadać, aby dał swoja pozycję to niezbyt długo ale trochę trwa, ale jest w ciągłym ruchu jak jestem przy nim :) :) :D   To ja kończę :)

Paaaaaaaaaaaaaaaaaa...... :* :* :*
Czekamy na komentarzyki z niecierpliwością ! :) :)

                                                           BYE, BYE :)

niedziela, 6 listopada 2011

Maksio i jego wariacje :)

    Witam wszystkich :)
Hey :)  Dzisiaj zaczynam nowego mojego bloga dlatego chciałabym go wypróbować  :D
Oto moje postanowienia co będę robiła na moim blogu :)
A więc zaczynamy :
- na moim blogu będą między innymi fotki mojego psiaka Maksia :)
- zdjęcia innych Bokserów i rasy innych psów :) :) :): ) :) :) :) :) :) :) :)
- oraz  nowe posty :)

A  teraz może coś o Maksie ??? :)
Ok. Maks jest rasy Boksera, Dostaliśmy Go od mojego wujka, dlatego ze miał Suczkę :)
Ja miałam gdzieś około 4 lat i nie mogłam go wychowywać bo nie miałam pojęcia o sztuczkach i komendach :) Ale mam też siostrę ,która miała w tedy 10 lat ;) Ona tez nie wiedziała nic o sztuczkach i komendach. Dlatego Maks nie umiał w tedy niczego.Ale mam cudownych rodziców :) Mama coś tam z nim próbowała robić  jakieś komendy np. siad, daj łapę :) Udało jej się, do dzisiaj Maksio to umie :) A ma 11lat :) Umie też : szukaj lub ,,bierz go '' :D 
Na dzisiaj już koniec :) Musze lekcje iść odrobić :/ Szkoda no ale cóż szkoła ;/ ;/ :( 

A na koniec kilka fotek z wariacji Maksa oto one :

   
                                    Jak widać uwielbia wariactwo :D Lubi się wygłupiać :)


                                 A tu nas straszy :P Duch jeden mały :)


Chociaż mało mam teraz fotek, z moim wariatem (Maksem), dodam trochę innych 
Bokserków ;) Ich opisy oraz kolory ich maści :D
PS. Jak będę jutro z nim bawić się porobię kilka fotek :) 

                                        A oto niektóre zdjęcia  bokserów :
                                  Bokserek 1 :) Jego umaszczenie jest  pręgowane :D
     Ten Bokserek również jest pręgowany :P
                    Ooo...a tu mamy szczeniaczka :) Słodziutki co ??? On też jest pręgowany :D
Teraz mamy : Lunusa :) Śliczny piesek. Doskonale się prezentuje na  wystawach. Bardzo lubi biegać po łąkach,górach polach.Dostał nagrodę za 2 miejsce na wystawach w Grudziądzu :) Gratulacje dla Niego :) Ten Bokserek Lunus jest podobny do mojego Maksia :D


A teraz:


Opis Boksera :


Bokser : to jedna z ras psów, należąca do grupy psów w typie pinczera i sznaucera, molosów, szwajcarskich psów pasterskich oraz innych ras. Zaklasyfikowana do sekcji psów molosowatych w typie dogowatym. Według klasyfikacji FCI podlega próbom pracy.

Szata i umaszczenie : Włos jest krótki, twardy, lśniący i przylegający do skóry. Umaszczenie jest żółte lub pręgowane. Maść żółta występuje w różnych odcieniach, od jasnożółtego do ciemnorudobrązowego lub czerwonożółte. Maska czarna. Odmiana pręgowana ma na żółtym tle w wymienionych powyżej odcieniach, ciemne lub czarne pręgi przebiegające w kierunku żeber. Barwa tła musi wyraźnie kontrastować z barwą pręg. Białe znaczenia nie są niepożądane, mogą wręcz korzystnie wpływać na estetykę umaszczenia, nie mogą jednak zajmować więcej niż 1/3 powierzchni ciała. Boksery z większą ilością białych znaczeń oraz boksery białe nie są dopuszczane do dalszej hodowli. 


Rys historyczny: Za bezpośredniego przodka boksera uważa się brabanckiego bullenbeissera. Hodowlę bullenbeisserów prowadzili myśliwi, wykorzystujący je do polowania. Zadaniem bullenbeissera było złapanie osaczonej przez psy naganiające zwierzyny i przytrzymanie jej do momentu przybycia myśliwego. Aby dobrze spełnić swoją rolę pies ten musiał mieć możliwie szeroką kufę z szeroko rozstawionymi zębami. Mógł w ten sposób mocno wgryźć się i przytrzymać ofiarę. Każdy bullenbeisser, który posiadał te cechy był przydatny w polowaniu i tym samym nadawał się do dalszej hodowli, która dawniej kierowała się wyłącznie jego użytecznością. W ten sposób wyselekcjonowano psa o szerokiej kufie i z wysoko umieszczoną truflą nosa. 



Pierwsze wzmianki o bokserze sięgają końca XIX wieku. W 1896 roku w Monachium powstał pierwszy Klub Boksera. Wzorzec rasy ustanowiono po raz pierwszy w 1905 roku. Oprócz psów w typie bullenbeissera do przodków boksera zalicza się buldoga angielskiego.

   No to PAAAA :D