Hej :)
Tak jak w poprzednim poście, napisałam Wam o tej smyczy i tak się stało, że miałam okazję ją kupić własnie dziś :)
Więc postanowiłam, że napiszę posta ;]
Nie tylko o tej smyczy, ale jak Maks czuje się w tym i co trzeba poprawić.
A mianowicie :
Co o smyczy, to jest super, świetnie się sprawuje, hamuje i w ogóle jest super! - do czasu... ;P
Co o Maksie to ładnie chodzi da mu się założyć kolczatkę, oczywiście nie na kolce tylko na drugą stronę (wiem, że powinna być na kolcach), ale się trochę boję, czy mu się nic nie stanie.
Na smyczy próbowaliśmy i no niby szedł, ale odkręcał się i chciał gryźć tą taśmę od smyczy. To był pierwszy minus... ;/ Po drugie to jak zobaczy jakieś zwierzę, albo cokolwiek, to się zaraz zrywa i szuka, po krzakach, drzewach-czy nie ma czegoś jeszcze( w dzisiejszym przypadku było kilka ptaków i niestety musiałam przechodzić pod tymi krzakami, aby rozplątać tą taśmę.. ;/
To drugi minus... ;(
I w tym problemy... Nie wiem co mam robić, czy będzie jeszcze coś z tych spacerów, czy da się jakoś Go tego nauczyć, czy raczej już nie...?? Co wy o tym sądzicie?? W sumie Maks stary, ale podobno nauczył ktoś swojego psa gdy miał 15 lat... No i teraz co?? Koniec tego ? A miało być tak fajnie, bez wyrywania się, ciągnięcia i w ogóle...;((
Doradźcie coś kochani...Mi już ręce opadają, tyle chciałam dla niego dobrego, a on co olał to...? ;/
Liczę na Was, że może coś mi doradzicie, ale jeśli nie to nie wiem co z tym będzie... ;/
W następnej notce postaram się o zdjęcia, jeśli Maks pozwoli na to i nie będzie się wyrywał, oczywiście dodam też jak wygląda nasza smycz! Podpowiem że jest czerwona :))
Pozdrawiamy :*