Hej.! :)
Witam dzisiaj Was wszystkich w nastroju już bardziej zimowym :) Cieszę się, że w końcu spadł śnieg, długo czekałam na tą porę roku. Śnieg, Maks, smycz i na spacer, czego chcieć więcej... :)
Bardzo lubię zimę, szczególnie, kiedy te białe płatki jeszcze się sypią i powiększają objętość i wysokość białego puchu... :)
Chociaż, to jeszcze nie jest kalendarzowa zima, ale ja mogłabym nazwać już zimą. :)
Dziś jakoś miałam wenę do napisania posta, bo dawno nic nie pisaliśmy, a żebyście o nas nie zapomnieli to własnie piszę dla Was drodzy czytelnicy nowy post. :)
Chciałabym Wam serdecznie podziękować, za pomoc w wyborze obróżki, ale jeszcze mam taki dylemat, ale chyba wybiorę obróżkę czerwoną, będzie pasować do naszej smyczy :))
Więc jeszcze raz chciałabym podziękować ot to Tym osobom :
-Kasia i Lili
-yorkiedogs
-Popo
-Monika
-Rare Foggie
-Berowa
-Rejczell
-Drizzle
Na prawdę pomogliście mi i bardzo dziękuję.! :)
Dziękuję Wam także, że odwiedzacie naszego bloga, komentujecie i obserwujecie. :)
Dzięki Wam mamy już 57 obserwatorów.! :)
Bardzo się cieszymy razem z Maksiem :)
Jesteście kochani.! :)
A co u nas? Właściwie to nic ciekawego, jutro, albo pojutrze postaram się zamówić obróżkę i mamy nadzieję, że szybko paczka dojdzie. :)
Aha i jeszcze jedna rzecz to taka, że jeszcze nie znalazłam żadnej miejscowości do spacerów, a boję się wychodzić z Maksem na chodnik, bo nie wiadomo co go ugryzie, jaki będzie, a co jeśli zobaczy jakąś psią pannę, albo groźnego psa bez swojego właściciela, włóczącego się ...? Właśnie dlatego się boję, lepiej takie miejsce gdzie jest cisza, spokój i duuużo miejsca.! :) A właśnie tym miejscem było to miejsce, które
nam zabrali do ich głupich głupot... :(
Nie wiem co tu począć... :(
U Maksia jest wszystko dobrze, do czasu... Wydaje mi się, że musimy złożyć wizytę u weterynarza... :( Bo pod pachą coś mu się stało, nie wiem czy to coś poważnego, ale lepiej
jechać niż zwlekać... :( Więc niedługo jedziemy...
Ostatnio kupiłam Maksiowi smaczki :) Bardzo je lubi, a wykorzystujemy je do komend i ćwiczenia sztuczek :))
Aaa, już zapomniałabym, może nie wiecie, ale bardzo lubię rysować, narysowałam więc portret Bokserka i Bordera Collie :)
Zdjęcie Bordera gdzieś mi się zapodziało.. :( I nie wiem czy dodam, ale Bokserek będzie na 100% :)
Hmm...Dawno nie wspominałam o Tupciu... Trochę zaniedbałam go na blogu, ale nie mogę mu zrobić normalnego zdjęcia, bo cały czas wariuje , ucieka, chowa się itp. Taki szaleniec z niego, że nie wyobrażacie sobie... :) No ale chomiki takie są... :]
I mam takie dwa zdjęcia Tupcia:
I szalony Maksio, przepraszam, że zdjęcia jeszcze z lata... :(
Ale nie mamy gdzie się teraz wybrać... :( A nie wiem, czy były takie zdjęcia na blogu, ale chyba nie więc, dodam je teraz... :)
 |
| Co my tu mamy?? :] |
 |
| Ale brudny nos... :P |
Co prawda Maks zrobił się jakiś żywiołowy, szalony, energiczny, co bardzo mnie cieszy :) :)
Na dzisiaj było by chyba tyle. :)
Jeszcze spóźnione życzenia dla kundelków...
Więc życzę im, aby zawsze byli przy właścicielu i aby te biedne psiaki ze schroniska znalazły domek i kochającego właściciela, który ich nigdy nie porzuci.
PS. Wyczekujcie następnej notki, będzie coś fajnego.! :)
Czyli nowa sztuczka :)
Pozdrawiamy.! :)
Miłego czytania i oglądania naszego bloga! :)
Do zobaczenia.! :))