piątek, 26 lipca 2013

Happy Birthday Maks! ;)

                   Wszystkiego najlepszego Maksiu !

Dzisiaj Maks skończył swoje 13 urodziny! ;) Minęło to bardzo szybko, jeszcze niedawno był szczeniaczkiem, a teraz jest w pełni dorosłym psem! Jednak jak niektórzy pisali w komentarzach w poprzednim poście, Maks wygląda na młodego psiaka, to 
prawda. ;) Te wszystkie lata zleciały nam niezmiernie szybko. Pamiętam, kiedy to Maks nie umiał leżeć, siad czy dać łapę. Teraz jest wyuczony prawie wszystkiego choć uczył się tego w 11 czy 12 roku życia. Czas leci za szybko, szkoda, że to tak szybko mija, nie wiadomo kiedy...

Powiem Wam (gdyż niewiele osób w to wierzy), że każdego psa niezależnie ile ma lat i jaki jest, każdego psa da się nauczyć, wyszkolić, tylko trzeba mieć cierpliwość i rozumieć psa, jeśli nie teraz to później, trzeba dać mu czas... :)

Muszę powiedzieć, że wszystkie chwile z Maksiem, te smutne i  te wesołe były najważniejsze w moim życiu, nigdy ich nie zapomnę...
Maks to najcudowniejszy pies pomimo wszelkich jego ucieczek i innych "rozrabiackich" dni.! ;) Dzięki Maksowi nauczyłam się co to jest opieka, miłość, troska i cierpliwość. Dziękuję Maksiu.! ;*

 Prezent jest jaki jest. Nie wyrobiłam się zbytnio, ale też było mało do wyboru, więc ze sklepu wróciłam z 2 paczkami przysmaków (Pedigree Rodeo) i puszką mokrej karmy, a do tego dostaliśmy  90g paczkę karmy Josera. W planach na zakupienie, na urodziny Maksa miałam kupić zupełnie coś innego. Zdradzę Wam, że miał być to KONG i przysmaki (przysmaki w sumie są, ale chciałam inne, bo te co mam są z Pedigree...) Co do KONG'A miałam zamówić na stronce internetowe (ceny mnie nieco przeraziły do 65 zł taki duży KONG, a gdzieniegdzie dochodzi nawet do 
90-100 zł), ale też nie przyszłoby na czas, owszem być może są takie sklepy co przysyłają paczkę w miarę szybko, których może ja nie znam... ;] Pomimo wszystko może uda mi się jeszcze znaleźć odpowiedniego KONGA i go zakupić. Chociaż nie wiem, czy Maks by go polubił... ;)

Zdjęcie Maksa z prezentem :] :











czwartek, 18 lipca 2013

Wakacje? :)

                                     Hej! ;)
Dzisiaj praktycznie nic nie robiliśmy, a to spowodowane jest tym, że na wakacje do nas przyjechali moi bracia. Tak... Niestety jeden z nich jest taki "roztrzepany", że ostatnio wypuścił Maksa na jakieś pole/drogę BEZ SMYCZY! ;/ A dodatkowo, tam jeździły samochody i te inne przeróżne maszyny. Szczęście w nieszczęściu...Maksowi nic się nie stało. Co dziwne nie mam pojęcia kto mu pozwolił w ogóle brać Maksa bez zapytania?! Nie rozumiem tego dzieciaka... ;/
Oczywiście cały wykład mu powiedziałam na temat Maksa i smyczy razem z obrożą, iż ma tego nie tknąć palcem. Musiałam to zrobić, ze względu, że on wszystko niszczy, albo zgubi... A najgorsze by w tym wszystkim było jakby Maksowi stało się coś poważnego, albo by wpadł w jakąś wielką dziurę ( u nas niestety są ogromne wykopy.. ;/ ), albo by ktoś go potrącił.
Co jak co, ale dużo niebezpieczeństw może grozić nie tylko Maksowi, ale i mojemu "roztrzepanemu" bratu i wszystkim pozostałym osobom.

Tak poza tym, u nas jest w miarę możliwości. Pogoda jest jaka jest, oczywiście rewelacji nie ma. Raz silnie pada, to wieje silny wiatr, to jest burza, czasem jest słońce i wiatr, a na razie jakiegoś ciepełka nie ma... Wakacji jeszcze niestety nie czuję... ;/
Możliwe, że jest to przez pogodę. No bo jak wakacje to też ciepło musi być przynajmniej od 28 stopni wzwyż. ;) Więc pogoda taka jak w... wiosnę? Tak bym określiła pogodę u nas. Jednak jest jeszcze szansa, że się rozpogodzi ;) Oczywiście musi się rozpogodzić, bo co to by było... ;]]

Ogółem... Byliśmy na 10-15 minutowym szybkim spacerze, bo Maks ciągnął, że praktycznie za nim biegłam.. ;/ No cóż, będziemy musieli porządnie z tym ćwiczyć. Jak na razie nie wygląda to zbyt dobrze. Jednak jest pewien problem. Kiedy mamy zacząć takie ćwiczenia? Bo też Ci moi bracia przyjechali, więc przydałoby się z nimi porozmawiać, pograć w siatkówkę i w ogóle. Myślę, że będę w stanie znaleźć w miarę dużo czasu na ćwiczenia z Maksem. Oby tak było. W sumie wakacji jeszcze sporo czasu, więc myślę, że się jako tako wyrobimy. ;)

Podsumowując tę część wakacji - było strasznie nudno, nie ma co robić. Przyznamy się bez bicia, że praktycznie cały czas leniuchowaliśmy i obijaliśmy się ;} No, ale... Postaramy się jakoś w miarę naszych możliwości poprawić to na aktywnie spędzone wakacje.! ;)

Ostatnio też przybłąkała się do nas prawdopodobnie kotka. Dokarmiłam i jak przychodzi (bo ona potem, po jedzeniu idzie sobie gdzieś, być może ma właścicieli) to nadal ją dokarmiam ją dobrą karmą dla kotów, którą miałam w zapasie. Mama twierdzi, że jest w ciąży. Może i ma rację. ;) Jest śliczna, czarno-biała. Daje się głaskać i z dnia na dzień już się nikogo nie boi. ;) Wcześniej się trochę bała, ale powoli się dawała do głaskania. :) Z chęcią bym ją przygarnęła, gdyby nie to, że Maks nie jest przyjacielsko nastawiony do kotów i psów. ;( 

I już wkrótce 13 urodziny Maksa! ;) Tak, 26 lipca Maks kończy 13 lat.! ;] Trzeba by kupić mu jakiś prezencik ;]]

Ps. A pamiętacie tę kotkę mojej babci? Niedawno urodziła 3 śliczne kociaczki! ;) 

I na koniec parę fotek ( oczywiście jakość jest jaka jest, ale robione moim telefonem, bo jak mówiłam - aparat zepsuty... ;] ) ;)))

Kotka babci :






Nasz spacerek :)














Kotka, którą dokarmiam :) :








Z bratem.. ;]

I reszta zdjęć :








Kocia łapka ;P

Papa.! ;)

poniedziałek, 8 lipca 2013

Sukcesy.! ;))

Hej.! :)
Witam wszystkich ponownie. Co prawda to prawda, post miał być w sobotę (11 maja), a dziś jest poniedziałek, co prawda 8 lipca... ;//. Bardzo Was za to przepraszam, jestem na siebie zła, bo nigdy nie mogę znaleźć czasu na to, aby wreszcie napisać notkę. Ale dziś jesteśmy... Chcieliśmy się pochwalić naszymi sukcesami i nowościami. ;]]


Naszymi największymi, osiągniętymi sukcesami są nauczone sztuczki i komendy. Tak! Nareszcie Maks zrozumiał, wie o co chodzi i jest super. Jestem z niego niezmiernie dumna i zadowolona. ;) 

A nauczył się przez 1-2 tygodnie sztuczek i komend:
* turlaj się
*wstydź się
*leżeć
*zostaw
*czołgaj się
*dziesiątka ( taka po naszemu ;] )

Codziennie ćwiczymy i utrwalamy te komendy i sztuczki oraz staram się uczyć Go coraz to nowszych ( mam na myśli zakładanie łapy na łapę, tzw. krzyżowanie łap ).
Niedługo może zacznę Go tego uczyć. ;)

Jak dla mnie Maks zrobił na prawdę wielki krok do przodu, osiągnął sukces, a dzięki cierpliwości i chęci do nauki Maks "zdobył" 15 sztuczek i komend! ;) W zakładce "O Maksie :*" będą wymienione sztuczki i komendy, także będziecie mogły/li zobaczyć ;)

Co prawda aparat się nie chciał włączyć, więc też zdjęć nowych nie mam.. ;/ Aparat nie chce się włączyć, a jak już się włączy to na 5 sekund.. ;/ Mam jakieś zdjęcia stare, a na nowe zdjęcia wykorzystam telefon ;))

Jak rozpoczęliście wakacje? ;) 
Jaka u Was pogoda? ;)) - U nas jest upalnie dochodzi nawet powyżej 30 stopni ;)

My codziennie w sumie nic nie robimy. Maks leży i szuka chłodu. ;) Nawet jeść mu się nie chce.. ;/ 
Tylko by pił zimą wodę ;)) Sztuczki i komendy ćwiczymy rzadziej, jakoś tak leniwi jesteśmy.. ;]
Na wakacje nigdzie się nie wybieramy, więc jesteśmy cały czas w domu.. ;/ A szkoda, bo przydałoby się gdzieś pojechać z psiakiem ;]]

No to ja teraz zabieram się do komentowania i czytania Waszych blogów ;)

Miłego dnia i wspaniale spędzonych wakacji Wam życzę! ;)


Szaleniec ;))

Pozdrawiamy Was! ;**
I przepraszamy za taką długą nieobecność.. ;(
Zapewne nikt nas nie odwiedzi, zapomnieliście pewnie o nas, no ale sami jesteśmy tego winni.. ;(