środa, 23 listopada 2011

Przepraszam was(...) ;/ ;/ ;/ ;/

                                 Witam wszystkich ponownie :) :)
(...)Nie było mnie ponad 2 tygodnie dlatego przepraszam...Ciągle jakieś dni zajęte..i czasu nie mam bo lekcje ;/;/ No a przede wszystkim  : szkoła, szkoła i jeszcze raz ta szkoła ;( ;/;/
Ale postaram się to jakoś naprawić, o tyle ile będę mogła :D 


No a co do dzisiejszego tematu to :
 Gdy wróciłam do Maksia, ze szkoły siedział skulony w swoim kocyku ;) Podeszłam i stały mu śmieszne uszy (wyglądał jak taki zając podobny do tego) : poniżej na zdjęciu :
                           
                                                            Lub dwóch takich jeszcze:

                                       
Oooo...ale mam jeszcze lepsze, bo wyglądały tak bardziej jak tu powyżej ale jeszcze raz zgięte w połowie jak taki zajączek :  
            Hmm... dokładnie tak :D :D:D:D Chociaż to zając a Maks to pies ale było prawie identycznie :)
                                                                     Ale jest ok :)


Ok wróćmy do tematu :) Dalsze opowiadanie:
Nagle wstał i gdzieś pobiegł...,,ooo w końcu się ruszył'' - pomyślałam ;p Bo był taki straszny mróz i dlatego siedział ciągle w tym kocu :) ;/ No może nie straszny ale mróz.... I poleciał załatwić swoje sprawy(...). 

Trochę krótko , ale muszę lecieć , bo tylko tak na szybko weszłam i napisałam :P Aaa..i jeszcze nie dodałam fotek Maksia...Hmmm...tym razem nie dodam, ponieważ nie robiłam ostatnio zdjęć, bo jak wiecie Nie Mam czasu... No ale o foteczki to jeszcze się postaram jakoś tam, no :) No to na dzisiaj tyle :) 
PS.Do zobaczenia za kilka lub nawet za 2 dni :) Albo i mniej ;p Ale muszę postarać się o focie...a  żeby się z Maksem dogadać, aby dał swoja pozycję to niezbyt długo ale trochę trwa, ale jest w ciągłym ruchu jak jestem przy nim :) :) :D   To ja kończę :)

Paaaaaaaaaaaaaaaaaa...... :* :* :*
Czekamy na komentarzyki z niecierpliwością ! :) :)

                                                           BYE, BYE :)

8 komentarzy:

  1. Fajna notka. Ja uwielbiam psy z oklapniętymi uszami ale tylko jeżeli mają tak z natury albo gdy same je tak śmiesznie kładą ;D Gdy są chore I kładą je po sobie to robi mi się tak smutno. Czekam na więcej fotek Maksia ;P

    Te króliczki są przesłodkie ;)
    Chciałam kiedyś króliczka ale mam kosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny bloog;]
    Widzę, że zaczynasz super ;d
    Obserwuję i liczę na to samo ;d
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog;D
    Dodam twój blog do polecanych i będę komentować;)
    Dodaję się do obs. i liczę na rewanżyk:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog!
    obserwujemy?
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas , new post ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za kom
    Dodałam się do obser. czekamy aż ty się teraz dodasz ;pp
    Pozdrooo...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny blog i ciekawy post.

    Ps. Jak u mnie piszesz komentarze to CZYTAJ regulamin !

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i zapraszam ponownie.Masz bardzo fajny blog.Króliki jak i pies śliczne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń